




Zjawiskowe miejsce cieplych zrodel, niedaleko dzialaja elektrownie geotermalne. Wszystko byloby super gdyby nie niesamowity odor zgnilych jaj, bylo to tak duszace, ze 3 razy uciekalismy do samochodu, zeby zlapac oddech. Trudno to opisac, ale mialo sie wrazenie, ze nie ma czym oddychac. Z czasem, jak to mowia, do kazdego zapachu idzie sie przyzwyczaic i dziarsko wdychalismy siarkowe opary ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz